Kategorie: Wszystkie | Do 15 minut | Do 30 minut | Do 5 minut | Napoje | Sztuczki | Zdrowie
RSS
niedziela, 07 sierpnia 2011
Kwiaty są jadalne:)

 

Niedawno odkryłam kwiaty - uwielbiam floksy i goździki, a kwaśne płatki czerwonej begonii, kiedy zagryzać nimi surówkę lub słodką kolbę kukurydzy polanej ghee z solonym prażonym słonecznikiem z czosnkiem - mmmm, pycha!:) To fascynujący świat smaków.

 
Przykładowe kwiaty jadalne
to: akacja, aksamitka, anyż, bazylia, begonia, bez czarny, bez lilak, bławatki, bratek, brokuł, chryzantema, cukinia, czosnek, dynia, fasolka, fiołek, floks, geranium, goździkowiec, grusza, groszek, hibiskus, jabłoń, jaśmin, judaszowiec, karczoch, kolendra, koniczyna, koper, kalafior, lawenda, liliowiec, lipa, lubczyk, lwia paszcza, mak, mięta, mniszek, nagietek, nasturcja, niecierpek, ogórecznik, oregano, pomarańcza, pierwiosnek, rozmaryn, róża, rukola, rumianek, słonecznik, stokrotka, szałwia, szczawik zajęczy, szczypiorek, ślaz, śliwka, tulipan, tymianek, wiciokrzew japoński, wiśnia.

Popularne kwiaty niejadalne to m.in.: jaskier, konwalia, piwonia, narcyz i lilia. Jeżeli kwiat nie smakuje lub intuicyjnie nie mamy ochoty go próbować - lepiej sprawdzić, czy jest jadalny lub.... nie jeść zbyt dużych ilości naraz;) Ważne, żeby kwiaty pochodziły z miejsca, w którym nie były sztucznie nawożone lub pryskane (kwiaciarnia odpada;)) - nie zbieramy ich też przy drodze.

 Fiołek zawiera bardzo dużo wit.C (liście mają jej więcej niż wszelkie warzywa - można dodawać je do sałatek)

Nasturcja działa podobnie do antybiotyku. Zawarte w niej związki siarki unieszkodliwiają bakterie, zwłaszcza interesujące się płucami i pęcherzem moczowym. Ułatwia oddychanie podczas przeziębienia, zawiera dużo witaminy C. Wchłanianiu witaminy C sprzyjają zawarte w kwiatach flawonoidy.

Jadalna jest cała roślina - ma pikantny i delikatnie piekący smak. Liści można używać do surówek jak sałatę albo przekładać nimi kanapki. Kwiaty ożywią kolorystycznie sałatkę. Z nasion robi się kapary. Trzeba je zebrać w połowie wzrostu, jeszcze zielone, zostawić kawałek ogonka, umyć, włożyć do słoika i zalać świeżo zagotowanym jabłkowym octem.

Jadalne są pąki liliowców (nie mylić z liliami!), można je dodawać do zup (wzbogacają ich smak dodane kilka minut przed końcem gotowania), a kwiaty można smażyć w cieście. Należy wtedy odciąć podstawę, rozpłaszczyć kwiat, zanurzyć w cieście i przyrumienić z obu stron.

Kwiaty akacji zawierają olejek eteryczny i flawonoidy, działające dobrze na nerki. Pomagają oczyszczać organizm z toksyn, usprawniają proces filtracji krwi i osocza. Potrawy z kwiatami akacji są lecznicze dla żołądka. Zawarte w płatkach substancje dobrze działają na śluzówkę przełyku.

Za intensywną barwę nagietka odpowiadają karotenoidy, które organizm zamienia w witaminę A. W nagietku znajdują się też przeciwzapalne trójterpeny, które pobudzają odnowę tkanek i zmniejszają przepuszczalność ścian naczyń włosowatych. Potrawy i herbatki z płatkami nagietka przyjemnie działają na przewód pokarmowy. Można je ususzyć i dodawać do potraw - przyspieszają przemianę materii.

Liście nagietka można dodać do sałatki, najlepiej skropić je oliwą, żeby zawarta w nich witamina A lepiej się wchłonęła. Używaj tylko młodych i świeżych listków, które najlepiej zbierać, gdy mocno świeci słońce. Mają charakterystyczny żywiczny zapach, pikantny smak i barwią potrawy na żółto.

Jedzenie kwiatów, odczuwanie jak smakują różne kolory, uwrażliwia smak. Pochodzi on zwykle od zapachu lub koloru. Są kwiaty, które smakują jak czosnek, czy sałata - fascynująca jest ta chwila pierwszego kontaktu, kiedy nie wiadomo "czego się spodziewać" - jest żywa i świeża. Pyszna zabawa:)

 



Materiał opracowany na podstawie doświadczeń własnych oraz:
kambuzela.blox.pl
samozdrowie.pl

16:50, sekrety-kuchni , Zdrowie
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 07 czerwca 2011
Prawdziwa Czekolada bez cukru

Składniki:

tahina (najlepiej grecka "Saloniko", jest najsłodsza, nie ma w niej sezamowej goryczy)

słód daktylowy lub ksylitol lub miód

olej kokosowy

prawdziwe kakao (100%, nieodtłuszczone - można dostać w sklepie ze zdrową żywnością lub w "Kuchnie Świata")

chili

cynamon

imbir

kilka ziarenek soli morskiej

dwie szczypty kawy mielonej (lub dużo więcej, jeśli chcemy otrzymać czekoladę kawową)

prawdziwa wiejska śmietana lub/i roztopione masło (najlepiej klarowane, ghee)

uprażone wiórki kokosowe

prażony słonecznik

rodzynki, figi, daktyle i morele niesiarkowane

orzechy prażone, włoskie i laskowe

łyżeczka lub 4 łyżki spirytusu lub nalewki

 

Składniki mieszamy w dowolnych proporcjach. Smak takiej czekolady jest... nie do opisania:) Po prostu Podniebny Raj:) Najlepiej włożyć gotową czekoladę do zamrażarki, na ok. 15 minut, to wiąże składniki i uszlachetnia jej smak. Można podać na plastrze dojrzałej gruszki, z listkiem bazylii.

niedziela, 13 lutego 2011
Ryż z warzywami na smażonym imbirze

 

Składniki:

ryż biały w torebkach
kalafior
brukselka
seler
pietruszka
marchew
por
cebula
czosnek
pieczarki
groszek
imbir świeży (nie może być zeschnięty!)
ghee lub masło
rozmaryn
sól
pieprz biały (bardzo lubią się z imbirem:))
majeranek
zioła prowansalskie
czarnuszka
curry
cząber
kminek
garam masala do ryżu (jeśli lubisz)
słonecznik łuskany
tahini


Kalafiora średnio rozdrabniamy, marchew, selera i pietruszkę kroimy w słupki, brukselka zostaje w całości. Do osolonej wrzącej wody z curry, kminkiem i czarnuszką wrzucamy warzywa na ok. 2 minuty, trzymamy na małym ogniu. Odcedzając przekładamy do suchego garnka.

Do tej samej wrzącej wody dodajemy dużą ilość rozmarynu (śmiało:)) i gotujemy ryż pod przykryciem.

Na suchej patelni prażymy słonecznik, zanim do końca się zezłoci, dodajemy ghee, pokrojoną dowolnie cebulkę, por i pieczarki i podsmażamy na małym ogniu - najpierw pod przykryciem, później (kiedy pojawi się woda z pieczarek) bez. Dodajemy sól, kminek, cząber, biały pieprz, curry i garam masalę. Mieszamy w osobnym garnku z ugotowanym ryżem.

Na patelni smażymy na ghee imbir pokrojony w drobną kosteczkę i czosnek. Kiedy staną się złote, dodajemy warzywa, groszek, doprawiamy solą, majerankiem, białym pieprzem, kminkiem, czarnuszką, curry i ziołami prowansalskimi - na małym ogniu, pod przykryciem, mieszając co jakiś czas. Pod koniec dodajemy łyżeczkę tahini.

 

Tak przygotowany zestaw pyszny jest również po odgrzaniu na patelni. Podane warzywa można opcjonalnie zmieniać wg upodobań smakowych.

 

Za imbirową inspirację dziękuję Kasi i Zbyszkowi:)))

 

Tagi: imbir ryż
15:21, sekrety-kuchni , Do 30 minut
Link Dodaj komentarz »
piątek, 03 grudnia 2010
Przenośny Aktywator Wody - Energetycznie Żywa Woda

 

 

Przenośny Aktywator Wody to podstawka do energetyzowania napoi,
wyposażona w Bio - Procesor,
wykonany na bazie bursztynu oraz złota, wg własnej receptury.

 

Efekty działania:

- poprawia energetykę wody, napojów gorących i zimnych oraz pożywienia
- poprawia smak napoi
- nadaje wodzie miękkość i słodycz
- oczyszcza organizm z toksyn, podnosi odporność
- poprawia przemianę materii
- służy ogólnej rewitalizacji

Pierwsze efekty konsekwentnego picia energetyzowanej wody odczuwalne są już w pierwszych dniach stosowania.

Opis:
Woda stanowi ponad 80% naszego ciała, umożliwia m.in. prawidłowy przebieg reakcji biochemicznych, stąd jakość przyjmowanych płynów ma duży wpływ na nasze samopoczucie. Więcej przeczytasz w artykule "Pamięć wody", a także "Woda - Królowa Życia".

Użytkowanie Przenośnego Aktywatora Wody:
Służy do energetyzowania wody do 1,0 l objętości.
Napoje stawiamy na okres minimum 5 minut. Można je trzymać dłużej, bez ograniczeń czasowych.
Można energetyzować również żywność, zioła, itp.
Energetycznie Aktywna Woda doskonale regeneruje rośliny domowe.


Aktywator można zamówić w sklepie internetowym MERHLIN.PL.


Grzybek Tybetański

Historia grzybka

Grzybek wywodzi się z krainy długowieczności - Kaukazu. Kaukascy górale odkryli go "przez przypadek" przy produkcji zsiadłego mleka i tak powstał zdrowotny napój. Grzybka do Polski przywiózł profesor Politechniki Gliwickiej, który przez 5 lat przebywał w Indiach. Chorował na raka wątroby i został całkowicie wyleczony grzybkiem przez mnicha tybetańskiego. Odjeżdżając do Polski otrzymał od niego szczep tego grzybka.

 

 

Właściwości lecznicze grzybka:

1. Reguluje przemianę materii w organizmie
2. Wspomaga leczenie chorób serca i naczyń wieńcowych
3. Rozkłada tzw. „zły cholesterol” i złogi w naczyniach tętniczych
4. Jest probiotykiem, leczy wszystkie stany zapalne w organizmie
5. Wytwarza interferon- substancję zwalczającą wirusy
6. Kompilacja substancji tworzonych przez grzybka hamuje wzrost komórek nowotworowych
7. Reguluje ciśnienie tętnicze oraz poziom glukozy we krwi
8. Leczy wątrobę, śledzionę i trzustkę
9. Zbawiennie działa na nerki, pęcherz i przewody moczowe
10. Leczy choroby dróg żółciowych, rozpuszcza kamienie
11. Szybko i skutecznie leczy choroby przewodu pokarmowego, wrzody żołądka i dwunastnicy
12. Eliminuje stany zmęczenia, wyczerpania, łagodzi skutki stresu
13. Działa hamująco na proces starzenia się komórek somatycznych w organizmie
14. Wzbogaca mleko w witaminy, stanowiąc ich całkowicie naturalne źródło.

Kefir z grzybka zawiera unikalne i o większej różnorodności szczepy bakterii w stosunku do innych jogurtów, czy kefirów.

Hodowanie grzybka:

Zalewamy w słoiku dwie łyżeczki grzybka szklanką mleka (na 1 łyżeczkę grzybka przypada ok. 150 ml mleka itd.) Po 24 godzinach mieszamy go i cedzimy przez sitko (plastikowe - grzybek nie znosi metalu). Grzybka na sitku płuczemy zimną bieżącą wodą aż woda po przepłukaniu grzybka będzie czysta. Ponownie umieszczamy grzybka w przepłukanym słoiku i zalewamy na 24 godziny mlekiem (nie zakręcamy słoika, najlepiej zabezpieczyć go gazą). Jeśli wyjeżdżamy na kilka dni, można zostawić grzybka w większej iliści mleka, ja zostawiam go na max. 3 dni w 2 litrach, w chłodne dni nawet do 4 dni.

Używamy zwykłego mleko pasteryzowanego, o krótkim terminie ważności - nie UHT. A jeszcze lepiej prawdziwego wiejskiego od gospodarza, jeśli mamy dostęp:)

Dla urozmaicenia codziennej degustacji można miksować kefir z owocami. Dobrze smakuje też z czarnym pieprzem.

Kurację grzybkiem stosujemy przez 20 dni, pijemy go rano. Po tym czasie robimy 10 -cio dniową przerwę. Cykl taki możemy powtarzać przez dłuższy okres czasu, nawet parę lat. W kuracji należy robić przerwy, ponieważ organizm przyzwyczaja się do leczniczych substancji, co zmniejsza ich działanie. Robiąc przerwy w piciu napoju z grzybka uzyskujemy lepszy efekt leczniczy.


Z kefiru można robić serek:

Wystarczy 2 litry kefiru, oczywiście może być go więcej. Podgrzewamy go w garnku do ok. 70 stopni (podgrzanie do wyższej temperatury, bliskiej wrzeniu sprawi, że serek będzie nadal pyszny, ale bardziej suchy i sypki), odstawiamy na chwilę (w prosty i szybki sposób możemy otrzymać serek o dowolnym smaku - dodajemy soli i dowolnych przypraw: może to być czubryca, czosnek granulowany, pieprz czarny, oregano, itd. Wywar intensywnie mieszamy i od razu przelewamy przez gazę. Serka nie odciskamy - otrzymujemy przepyszny serek zbliżony w smaku do fromage), na większym sitku kładziemy gazę, przelewamy zawartość garnka i zostawiamy do odsączenia. Aby serek był najlepszej konsystencji, nie odciskamy, ale podwieszamy np. nad zlewem i pozostawiamy aż odcieknie - ja zdejmuję go już wtedy i przekładam do miseczki, zostawiony na całą noc jest jak na mój gust zbyt suchy.
Otrzymana po odcedzeniu serka serwatka ma dużą wartość odżywczą i ciekawy smak, więc można jej użyć np. do zupy (dolewamy do gotowego wywaru, kiedy wszystkie składniki są już miękkie).
Na śniadanie mamy własny pyszny i zdrowy serek:)

Serwatki lub całego kefiru można użyć zamiast wody do zrobienia ciasta chlebowego.

Kefir jest też świetną bazą dla sosu do np. surówki.

Polecam także maseczkę z kefiru - działa lepiej niż krem i przyspiesza regenerację skóry. 

 

 




na podstawie:
grzybektybetanski.pl.tl
grzybektybetanski.foreo.pl
"Poradnik Uzdrawiacza" - IV 2002
i własnych bogatych doświadczeń:)

foto:internet

sobota, 28 sierpnia 2010
Toskańska Sjesta by M czyli Poczuj Gorące Słońce Południa

 

Składniki:
100g dobrych zielonych oliwek z wodą
3 dojrzałe pomidory
kawałek cebuli
ząbek czosnku
bazylia
szczypta oregano
szczypta soli
czarny pieprz
zioła prowansalskie
kilka kropell cytryny
4 łyżki kawy z expressu


Zmiksować w blenderze i rozcieńczyć wodą - 1/3 objętości całości.

Uwaga: sok pozostawić w blenderze i wirować przed każdym wypiciem, ponieważ się rozwarstwia. Jest boski:)

 

 

 

18:55, sekrety-kuchni , Napoje
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 sierpnia 2010
Kasza jaglana na słodko (bez cukru!)

 

Składniki:

kasza jaglana 400g

paczka rodzynek lub dwie - niesiarkowane! (ze sklepu ze zdrową żywnością)

suszone morele niesiarkowane (są silnie zasadowe)

daktyle, opcjonalnie figi

paczka pestek dyni

paczka słonecznika

żurawina

wiórki kokosowe

orzechy włoskie i laskowe

cynamon

gałka muszkatułowa

chili

goździki i kardamon (możemy zalać je odrobiną wrzątku i wodę dolać do gotującej kaszy)

kurkuma

imbir

łyżeczka kawy mielonej lub ok. 6 łyżek zaparzonej

(bez fusów;))

skórka cytryny lub pomarańczy

pokrojone w drobną kostkę jabłko lub dwa - opcjonalnie

4 łyżki masła lub lepiej ghee

4 dojrzałe banany

tahini

olej kokosowy

 

Mała uwaga: jeśli damy tylko część z powyższych składników, kasza będzie równie pyszna - zmieniając produkty i przyprawy możemy za każdym razem uzyskać nieco inny smak.

Morele i daktyle, ewentualnie też figi, kroimy na cząstki i zalewamy wrzątkiem z rodzynkami i żurawiną. Kaszę płuczemy na sitku, prażymy na suchej patelni i zalewamy ok. 1,5l wrzątku, solimy do smaku ok. 1,5 łyżeczki soli, dorzucamy kawy, przypraw i gotujemy pod przykryciem ze skórką cytryny lub pomarańczy. Orzechy możemy wstawić do rozgrzanego piekarnika. Pestki słonecznika, dyni i wiórki prażymy kolejno na suchej patelni na złoty kolor. Po 10 minutach do kaszy dodajemy wodę z daktyli i rodzynek. Gotujemy jeszcze ok. 15 minut, w razie potrzeby, jeśli ziarenka kaszy są jeszcze twarde w środku, dolewamy trochę wrzątku. W tym czasie na łyżce masła podsmażamy pokrojone w grubsze plasterki banany (ze szczyptą soli i z chili, które z masłem wzmocnią ich słodycz). Podczas podsmażania możemy dodać cynymon, imbir, kurkumę i gałkę muszkatułową.

Kiedy ziarenka kaszy są już ugotowane, lecz nie za miękkie, wyłączamy gaz, dodajemy masło (ghee), 2 łyżeczki tahini, 2 łyżeczki oleju kokosowego, orzechy, pestki, wiórki, banany, (ewentualnie jabłko) - kasza wchłonie pozostałą wodę. Jest przepyszna na ciepło i na zimno.

 

O leczniczych właściwościach kaszy jaglanej przeczytasz tutaj.

Smacznego!:)

 

14:45, sekrety-kuchni , Do 30 minut
Link Komentarze (3) »
O właściwościach Kaszy Jaglanej

Kasza jaglana, nazywana królową kasz, jako jedyna wśród kasz jest zasadotwórcza, co jest bardzo korzystne, szczególnie jeśli dieta obfituje w pokarmy kwasotwórcze (chleb, cukier, nabiał). Obfituje ona w witaminy z grupy B, lecytynę oraz substancje mineralne: wapń, fosfor, potas, miedź, żelazo. Jest najlepszym źródłem żelaza ze wszystkich kasz. Najkorzystniejszy jest jej skład aminokwasowy. Kasza jaglana zawiera znaczne ilość tryptofanu. Jako, że niedoborowy poziom tego aminokwasu występuje u wszystkich roślin strączkowych, potrawy z kaszy jaglanej dostarczają doskonałego, pełnowartościowego białka. Polecana jest w chorobach przewodu pokarmowego i nerek oraz w wyziębieniu organizmu. Należy do najbardziej lekkostrawnych produktów zbożowych, nie zawiera glutenu.

Kasza jaglana zawiera rzadko występującą w produktach spożywczych krzemionkę, mającą zbawienny leczniczy wpływ na stawy, a także korzystnie wpływa na wygląd skóry, paznokci i włosów. Dietetyka Tradycyjnej Medycyny Chińskiej oparta na teorii Pięciu Przemian na pierwszym miejscu stawia energetyczne działanie produktów spożywczych. Produkty o termice neutralnej są podstawą zrównoważonej diety. Wzmacniają korzeń jin i korzeń jang, wzmacniają czi i przywracają równowagę w organizmie. Dlatego powinny być głównymi składnikami pożywienia. Właśnie do tej grupy należy kasza jaglana. Wzmacnia nerki, harmonizuje śledzionę i żołądek, usuwa tzw. wilgoć z organizmu.

 


Na podstawie: naturalnamedycyna.pl

14:44, sekrety-kuchni , Zdrowie
Link Dodaj komentarz »
środa, 25 listopada 2009
Pasta z fasoli

 

Składniki:

fasola biała lub czerwona

kilka łyżek ryżu, niekoniecznie

4 duże marchweki

1 średni ziemniak

kilka pieczarek

2 cebule

czosnek

czosnek niedźwiedzi

gomasio z siemienia lnianego

pieprz czarny i biały

sos sojowy japoński tamari

majeranek

kminek mielony

cząber

masło

kilka zmielonych orzechów włoskich

 

 

Namoczoną fasolę gotujemy, np. w wodzie, w której gotowały się warzywa. Pasta, jeśli dodamy głównie fasoli i marchwi, wyjdzie pyszna, tak czy inaczej, nawez bez ryżu, czy pieczarek. Orzechy włoskie bardzo uszlachetniają jej smak, a do tego sprawiają, że przyswoimy więcej wartościowych białek z fasoli. Fasola, wg medycyny chińskiej, wzmacnia nerki. Proponuję wypróbować każdy jej rodzaj, zwykłą drobną, pięknego jasia, czerwoną, mung - każda da pastę o innym smaku. Jeśli używamy jajek lub w inny sposób zagęścimy masę (np. mąką ziemniaczaną i gomasio), po upieczeniu otrzymamy pyszny pasztet fasolowy.

Drobno posiekane pieczarki podsmażamy z cebulą, mielimy wszystkie składniki, choć ciekawy efekt daje też rozgniecenie ich - powstaje masa o innej konsystencji. Czosnek w ilości wg potrzeby wgniatamy, czosnku niedźwiedziego dodajemy śmiało, ma delikatny smak i jest bardzo bardzo zdrowy. Dla konsystencji i słodyczy dodajemy masło i gotowe. Kanapkę posypujemy oczywiście czosnkiem niedźwiedzim:)

Przepis jest pomysłem, na bazie którego można doskonale bawić się smakami - obok kilku łyżek ryżu dodać jako przyprawę podobną ilość jakiejkolwiek kaszy, mieszać fasole, dodać musztardy - im więcej zabawy, tym pyszniej!:)

22:00, sekrety-kuchni , Do 30 minut
Link Dodaj komentarz »
Czosnek niedźwiedzi (Allium ursinum)

Stosunkowo mało znany, zwany potocznie dzikim. Kiedyś z powodzeniem stosowany w medycynie ludowej. Czosnek niedźwiedzi zawiera szereg substancji czynnych, m.in. olejki eteryczne, których najważniejszym składnikiem jest siarka aktywna, odgrywająca ważną rolę w procesie przemiany materii.

Aktywuje całą gamę enzymów odpowiedzialnych za odtruwanie organizmu z metali ciężkich, chemikaliów, pestycydów i innych związków toksycznych. Czosnek niedźwiedzi jest najbogatszą w siarkę rośliną w Europie. Dla porównania, pospolity ma 1,7 g siarki aktywnej w 100 g  substancji suchej, zaś niedźwiedzi aż 7,8 g! W niedźwiedzim znajduje się 20 razy więcej adenozyny - substancji posiadającej właściwości witamin A, C, E i selenu jednocześnie. Witaminy te oraz selen należą do przeciwutleniaczy niwelujących w organizmie wolne rodniki. Adenozyna wpływa też bardzo korzystnie na krążenie krwi w całym ustroju, szczególnie w obrębie serca i głowy – co warto wypróbować przy migrenie oraz szumach w uszach.

Badania naukowe dowodzą, że czosnek niedźwiedzi zapobiega sklejaniu się płytek krwi, rozrzedza krew i poprawia jej cyrkulację w naczyniach krwionośnych. Ważnym aspektem jest też jego wysoki poziom żelaza, aż 30 % przewyższa cz. pospolity. Żelazo to jest dobrze przyswajalne i nie powoduje zaburzeń żołądkowych ani zaparć, charakterystycznych w przypadku podawania żelaza w formie „medykamentowej”. Ponadto, w czosnku niedźwiedzim stwierdzono takie substancje, jak flawonidy, saponiny, bogaty zestaw enzymów i aminokwasów, mangan oraz związki o działaniu antybiotycznym.


W Niemczech dziki czosnek ma zastosowanie jako środek obniżający cholesterol oraz ciśnienie krwi, w leczeniu trombozy, arteriosklerozy, migreny i tinnitusa; jako doskonały odtruwacz organizmu; wykorzystuje się też do regeneracji flory bakteryjnej jelit (odpowiedzialnej za kondycje naszego układu odpornościowego), po kuracjach antybiotykowych. Czosnek niedźwiedzi jest jednym z najskuteczniejszych środków stosowanych w zwalczaniu drożdżaka Candida albicans. Dodatkowym atutem jest fakt, że spożywany w postaci suszu lub nalewki jest pozbawiony charakterystycznego zapachu.

Kupimy go w każdym sklepie zielarskim.

źródło: internet

21:39, sekrety-kuchni , Zdrowie
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6


statystyka