Kategorie: Wszystkie | Do 15 minut | Do 30 minut | Do 5 minut | Napoje | Sztuczki | Zdrowie
RSS
sobota, 16 maja 2015

Temat pozornie nie związany z gotowaniem, a jednak... w coś zwykle w kuchni jesteśmy ubrani i dobrze jeśli jest to coś, w czym dobrze i swobodnie się czujemy, bo jak wiadomo, w im lepszym humorze kucharz, tym pyszniejsze potrawy wyczaruje. Bywa, że tylko z powodu świetnego nastroju można pobić wszelkie swoje rekordy w smakowitości, też to zauważacie?

Pojawiły się nowe koszulki, w których gotowanie może zyskać nową jakość - specyficzny nadruk może poprawiać nastrój, a że znaki te znam z moich małych wielkich pomocników>>>, więc śmiało przedstawiam Koszulki Mocy:)


TheSign.cupsell.pl 
 

TheSign>>>

 

 

Jak sie Wam podobają?

Nosilibyście takie wzory?

 

niedziela, 18 maja 2014

 

Kocham czekoladę odkąd pamiętam:) Niełatwo spotkać naprawdę dobrą, więc robię ją sama, a prawdziwe kakao, którego używam, jest świetnym źródłem tryptofanu, z którego szyszynka produkuje serotoninę. Przymierzam się do wyprodukowania czekolady w kostkach, tymczasem podaję przepis na czekoladę do picia. Foto - kiedy wreszcie zdążę przed degustacją, co łatwe nie jest:)



Składniki:

mleko ryżowe (w Rossmanie można nabyć 1l za ok. 5PLN)

prawdziwe surowe kakao (bardzo dobry i wydajny jest Surovital)

tłuszcz kakaowy lub/i kokosowy

śmietanka sojowa (używam Soja Creamer)

cukier trzcinowy lub ksylitol

przyprawy: szczypta cykorii instant, szczypta soli morskiej, odrobina chili, 3 szczypty kurkumy



Nie podaję proporcji, bo jest to kwestia ilości, jaką chcemy uzyskać i upodobań smakowych. Do bazy, jaką jest mleko ryżowe, dodajemy kakao i resztę składników. Aby nie powstawały grudki, stawiamy garnek na małym ogniu i energicznie mieszamy kakao, zanim mleko stanie się gorące. Jeśli mleko nie jest waniliowe, można przed przyrządzeniem czekolady pogotować w nim laskę wanilii lub/i wrzucić ją na kilka dni do mleka (można też poeksperymentować z mlekiem kokosowym, ja używam Real Tchai, w charakterystycznym czarnym kartoniku - w składzie ma tylko ekstrakt kokosowy 85% i wodę i jest to jedyne mleko kokosowe, które mogę ze smakiem wypić samo:)).

Ważne: nigdy nie doprowadzamy tej czekolady do wrzenia!

Jeśli w odczuciu czekolada jest zbyt "wodnista", dosypujemy śmietanki sojowej, jeśli jeszcze "czegoś jej brakuje" - trochę kakao. Tłuszczu dodajemy niewiele, żeby unosząc się na powierzchni nie stał się zbyt wyrazisty. Najlepszy smak uzyskamy mieszając wszystkie składniki i pozostawiając na co najmniej godzinę. Smaki przenikną się, a drobinki kakao nasiąkną, zagęszczając nieco całość. Lepiej dodać cukru lub ksylitolu (można je zmieszać, dwa rodzaje słodyczy dają ciekawy efekt) niż przesłodzić. Cała szlachetność tej czekolady polega na wyważeniu proporcji smaków.

Lekko ostudzony garnek stawiam na dowolnym Aktywatorze Wody lub na Q-100, co znacznie podnosi walory smakowe i dodatkowo uszlachetnia czekoladę, a - co równie ważne - kakao i wbudowana nastałe w Q-100 matryca z programem Serotonina + Dopamina dopełniają się w zwiększaniu produkcji Hormonów Szczęścia:)


Ekstaza gwarantowana! ;-)

 




niedziela, 07 sierpnia 2011

 

Niedawno odkryłam kwiaty - uwielbiam floksy i goździki, a kwaśne płatki czerwonej begonii, kiedy zagryzać nimi surówkę lub słodką kolbę kukurydzy polanej ghee z solonym prażonym słonecznikiem z czosnkiem - mmmm, pycha!:) To fascynujący świat smaków.

 
Przykładowe kwiaty jadalne
to: akacja, aksamitka, anyż, bazylia, begonia, bez czarny, bez lilak, bławatki, bratek, brokuł, chryzantema, cukinia, czosnek, dynia, fasolka, fiołek, floks, geranium, goździkowiec, grusza, groszek, hibiskus, jabłoń, jaśmin, judaszowiec, karczoch, kolendra, koniczyna, koper, kalafior, lawenda, liliowiec, lipa, lubczyk, lwia paszcza, mak, mięta, mniszek, nagietek, nasturcja, niecierpek, ogórecznik, oregano, pomarańcza, pierwiosnek, rozmaryn, róża, rukola, rumianek, słonecznik, stokrotka, szałwia, szczawik zajęczy, szczypiorek, ślaz, śliwka, tulipan, tymianek, wiciokrzew japoński, wiśnia.

Popularne kwiaty niejadalne to m.in.: jaskier, konwalia, piwonia, narcyz i lilia. Jeżeli kwiat nie smakuje lub intuicyjnie nie mamy ochoty go próbować - lepiej sprawdzić, czy jest jadalny lub.... nie jeść zbyt dużych ilości naraz;) Ważne, żeby kwiaty pochodziły z miejsca, w którym nie były sztucznie nawożone lub pryskane (kwiaciarnia odpada;)) - nie zbieramy ich też przy drodze.

 Fiołek zawiera bardzo dużo wit.C (liście mają jej więcej niż wszelkie warzywa - można dodawać je do sałatek)

Nasturcja działa podobnie do antybiotyku. Zawarte w niej związki siarki unieszkodliwiają bakterie, zwłaszcza interesujące się płucami i pęcherzem moczowym. Ułatwia oddychanie podczas przeziębienia, zawiera dużo witaminy C. Wchłanianiu witaminy C sprzyjają zawarte w kwiatach flawonoidy.

Jadalna jest cała roślina - ma pikantny i delikatnie piekący smak. Liści można używać do surówek jak sałatę albo przekładać nimi kanapki. Kwiaty ożywią kolorystycznie sałatkę. Z nasion robi się kapary. Trzeba je zebrać w połowie wzrostu, jeszcze zielone, zostawić kawałek ogonka, umyć, włożyć do słoika i zalać świeżo zagotowanym jabłkowym octem.

Jadalne są pąki liliowców (nie mylić z liliami!), można je dodawać do zup (wzbogacają ich smak dodane kilka minut przed końcem gotowania), a kwiaty można smażyć w cieście. Należy wtedy odciąć podstawę, rozpłaszczyć kwiat, zanurzyć w cieście i przyrumienić z obu stron.

Kwiaty akacji zawierają olejek eteryczny i flawonoidy, działające dobrze na nerki. Pomagają oczyszczać organizm z toksyn, usprawniają proces filtracji krwi i osocza. Potrawy z kwiatami akacji są lecznicze dla żołądka. Zawarte w płatkach substancje dobrze działają na śluzówkę przełyku.

Za intensywną barwę nagietka odpowiadają karotenoidy, które organizm zamienia w witaminę A. W nagietku znajdują się też przeciwzapalne trójterpeny, które pobudzają odnowę tkanek i zmniejszają przepuszczalność ścian naczyń włosowatych. Potrawy i herbatki z płatkami nagietka przyjemnie działają na przewód pokarmowy. Można je ususzyć i dodawać do potraw - przyspieszają przemianę materii.

Liście nagietka można dodać do sałatki, najlepiej skropić je oliwą, żeby zawarta w nich witamina A lepiej się wchłonęła. Używaj tylko młodych i świeżych listków, które najlepiej zbierać, gdy mocno świeci słońce. Mają charakterystyczny żywiczny zapach, pikantny smak i barwią potrawy na żółto.

Jedzenie kwiatów, odczuwanie jak smakują różne kolory, uwrażliwia smak. Pochodzi on zwykle od zapachu lub koloru. Są kwiaty, które smakują jak czosnek, czy sałata - fascynująca jest ta chwila pierwszego kontaktu, kiedy nie wiadomo "czego się spodziewać" - jest żywa i świeża. Pyszna zabawa:)

 



Materiał opracowany na podstawie doświadczeń własnych oraz:
kambuzela.blox.pl
samozdrowie.pl

16:50, sekrety-kuchni , Zdrowie
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 07 czerwca 2011

Składniki:

tahina (najlepiej grecka "Saloniko", jest najsłodsza, nie ma w niej sezamowej goryczy)

słód daktylowy lub ksylitol lub miód

olej kokosowy

prawdziwe kakao (100%, nieodtłuszczone - można dostać w sklepie ze zdrową żywnością lub w "Kuchnie Świata")

chili

cynamon

imbir

kilka ziarenek soli morskiej

dwie szczypty kawy mielonej (lub dużo więcej, jeśli chcemy otrzymać czekoladę kawową)

prawdziwa wiejska śmietana lub/i roztopione masło (najlepiej klarowane, ghee)

uprażone wiórki kokosowe

prażony słonecznik

rodzynki, figi, daktyle i morele niesiarkowane

orzechy prażone, włoskie i laskowe

łyżeczka lub 4 łyżki spirytusu lub nalewki

 

Składniki mieszamy w dowolnych proporcjach. Smak takiej czekolady jest... nie do opisania:) Po prostu Podniebny Raj:) Najlepiej włożyć gotową czekoladę do zamrażarki, na ok. 15 minut, to wiąże składniki i uszlachetnia jej smak. Można podać na plastrze dojrzałej gruszki, z listkiem bazylii.

niedziela, 13 lutego 2011

 

Składniki:

ryż biały w torebkach
kalafior
brukselka
seler
pietruszka
marchew
por
cebula
czosnek
pieczarki
groszek
imbir świeży (nie może być zeschnięty!)
ghee lub masło
rozmaryn
sól
pieprz biały (bardzo lubią się z imbirem:))
majeranek
zioła prowansalskie
czarnuszka
curry
cząber
kminek
garam masala do ryżu (jeśli lubisz)
słonecznik łuskany
tahini


Kalafiora średnio rozdrabniamy, marchew, selera i pietruszkę kroimy w słupki, brukselka zostaje w całości. Do osolonej wrzącej wody z curry, kminkiem i czarnuszką wrzucamy warzywa na ok. 2 minuty, trzymamy na małym ogniu. Odcedzając przekładamy do suchego garnka.

Do tej samej wrzącej wody dodajemy dużą ilość rozmarynu (śmiało:)) i gotujemy ryż pod przykryciem.

Na suchej patelni prażymy słonecznik, zanim do końca się zezłoci, dodajemy ghee, pokrojoną dowolnie cebulkę, por i pieczarki i podsmażamy na małym ogniu - najpierw pod przykryciem, później (kiedy pojawi się woda z pieczarek) bez. Dodajemy sól, kminek, cząber, biały pieprz, curry i garam masalę. Mieszamy w osobnym garnku z ugotowanym ryżem.

Na patelni smażymy na ghee imbir pokrojony w drobną kosteczkę i czosnek. Kiedy staną się złote, dodajemy warzywa, groszek, doprawiamy solą, majerankiem, białym pieprzem, kminkiem, czarnuszką, curry i ziołami prowansalskimi - na małym ogniu, pod przykryciem, mieszając co jakiś czas. Pod koniec dodajemy łyżeczkę tahini.

 

Tak przygotowany zestaw pyszny jest również po odgrzaniu na patelni. Podane warzywa można opcjonalnie zmieniać wg upodobań smakowych.

 

Za imbirową inspirację dziękuję Kasi i Zbyszkowi:)))

 

Tagi: imbir ryż
15:21, sekrety-kuchni , Do 30 minut
Link Dodaj komentarz »
piątek, 03 grudnia 2010

 

Przenośny Aktywator Wody

 

Oto mój mały przyjaciel. Dzięki niemu to, co gotuję, smakuje jeszcze lepiej:)

 

Czym jest to kółeczko?

Przenośny Aktywator Wody służy do energetyzowania napojów.

Brzmi tajemniczo?:) Sprawa jest prosta - stawiam na nim wodę, której później używam do przygotowywania potraw lub gotową potrawę. Już szklanka takiej naenergetyzowanej wody dolana do zupy działa jak "niewidzialna przyprawa". Uszlachetnia smaki i łączy je w harmonijną całość. Taka zupa, sos, czy czekolada postawiona na Aktywatorze "przegryza się" dużo szybciej niż bez niego.

 

Co robi Aktywator?

- poprawia energetykę wody, napojów gorących i zimnych oraz pożywienia
- poprawia smak napojów
- nadaje wodzie miękkość i słodycz
- oczyszcza organizm z toksyn, podnosi odporność
- poprawia przemianę materii
- służy ogólnej rewitalizacji

Woda to ponad 80% naszych ciał, umożliwia m.in. prawidłowy przebieg reakcji biochemicznych, więc jakość przyjmowanych płynów ma duży wpływ na naszą ogólną sprawność i samopoczucie. Polecam ciekawy artykuł "Woda - królowa życia">>>.

Ciekawostką jest, że taka woda z Aktywatora świetnie regeneruje rośliny domowe, a koty i psy, mając
do wyboru wodę "aktywowaną" lub nie, wybierają tę pierwszą:)


Edit: W odpowiedzi na pytania --> pojawiło się bardziej zaawansowane urządzenie: BioVitalizer. To next level dla mojego podniebienia. Można o nim przeczytać tutaj>>>

Moja Qchnia ma teraz nowy power, zwłaszcza że na całą instalację w domu zamontowałam Domowy Aktywator Wody, a on daje radę nawet w restauracjach:) Kto by pomyślał, że z wodą może być podczas gotowania aż taka smakowa zabawa!
 


BioVitalizer

Historia grzybka

Grzybek wywodzi się z krainy długowieczności - Kaukazu. Kaukascy górale odkryli go "przez przypadek" przy produkcji zsiadłego mleka i tak powstał zdrowotny napój. Grzybka do Polski przywiózł profesor Politechniki Gliwickiej, który przez 5 lat przebywał w Indiach. Chorował na raka wątroby i został całkowicie wyleczony grzybkiem przez mnicha tybetańskiego. Odjeżdżając do Polski otrzymał od niego szczep tego grzybka.

 

 

Właściwości lecznicze grzybka:

1. Reguluje przemianę materii w organizmie
2. Wspomaga leczenie chorób serca i naczyń wieńcowych
3. Rozkłada tzw. „zły cholesterol” i złogi w naczyniach tętniczych
4. Jest probiotykiem, leczy wszystkie stany zapalne w organizmie
5. Wytwarza interferon- substancję zwalczającą wirusy
6. Kompilacja substancji tworzonych przez grzybka hamuje wzrost komórek nowotworowych
7. Reguluje ciśnienie tętnicze oraz poziom glukozy we krwi
8. Leczy wątrobę, śledzionę i trzustkę
9. Zbawiennie działa na nerki, pęcherz i przewody moczowe
10. Leczy choroby dróg żółciowych, rozpuszcza kamienie
11. Szybko i skutecznie leczy choroby przewodu pokarmowego, wrzody żołądka i dwunastnicy
12. Eliminuje stany zmęczenia, wyczerpania, łagodzi skutki stresu
13. Działa hamująco na proces starzenia się komórek somatycznych w organizmie
14. Wzbogaca mleko w witaminy, stanowiąc ich całkowicie naturalne źródło.

Kefir z grzybka zawiera unikalne i o większej różnorodności szczepy bakterii w stosunku do innych jogurtów, czy kefirów.

Hodowanie grzybka:

Zalewamy w słoiku dwie łyżeczki grzybka szklanką mleka (na 1 łyżeczkę grzybka przypada ok. 150 ml mleka itd.) Po 24 godzinach cedzimy przez sitko (plastikowe - grzybek nie znosi metalu). Grzybka na sitku płuczemy zimną bieżącą wodą, aż woda po przepłukaniu grzybka będzie czysta. Ponownie umieszczamy grzybka w przepłukanym słoiku i zalewamy na 24 godziny mlekiem (nie zakręcamy słoika, najlepiej zabezpieczyć go gazą). Jeśli wyjeżdżamy na kilka dni, można zostawić grzybka w większej ilości mleka, ja zostawiam go na max. 3 dni w 2 litrach, w chłodne dni nawet do 4 dni.

Używamy zwykłego mleko pasteryzowanego, o krótkim terminie ważności - nie UHT. A jeszcze lepiej prawdziwego wiejskiego od gospodarza, jeśli mamy dostęp:)

Dla urozmaicenia codziennej degustacji można miksować kefir z owocami. Dobrze smakuje też z czarnym pieprzem.

Kurację grzybkiem stosujemy przez 20 dni, pijemy go rano. Po tym czasie robimy 10 -cio dniową przerwę. Cykl taki możemy powtarzać przez dłuższy okres czasu, nawet kilka lat. W kuracji należy robić przerwy, ponieważ organizm przyzwyczaja się do leczniczych substancji, co zmniejsza ich działanie. Robiąc przerwy w piciu napoju z grzybka uzyskujemy lepszy efekt leczniczy.


Z kefiru można robić serek:

Wystarczy 2 litry kefiru, oczywiście może być go więcej. Podgrzewamy go w garnku do ok. 70 stopni (podgrzanie do wyższej temperatury, bliskiej wrzeniu sprawi, że serek będzie nadal pyszny, ale bardziej suchy i sypki), odstawiamy na chwilę (w prosty i szybki sposób możemy otrzymać serek o dowolnym smaku - dodajemy soli i dowolnych przypraw: może to być czubryca, czosnek granulowany, pieprz czarny, oregano, itd. Wywar intensywnie mieszamy i od razu przelewamy przez gazę. Serka nie odciskamy - otrzymujemy przepyszny serek zbliżony w smaku do fromage), na większym sitku kładziemy gazę, przelewamy zawartość garnka i zostawiamy do odsączenia. Aby serek był najlepszej konsystencji, nie odciskamy, ale podwieszamy np. nad zlewem i pozostawiamy aż odcieknie - ja zdejmuję go już wtedy i przekładam do miseczki, zostawiony na całą noc jest jak na mój gust zbyt suchy.
Otrzymana po odcedzeniu serka serwatka ma dużą wartość odżywczą i ciekawy smak, więc można jej użyć np. do zupy (dolewamy do gotowego wywaru, kiedy wszystkie składniki są już miękkie).
Na śniadanie mamy własny pyszny i zdrowy serek:)

Serwatki lub całego kefiru można użyć zamiast wody do zrobienia ciasta chlebowego.

Kefir jest też świetną bazą dla sosu do np. surówki.

Polecam także maseczkę z kefiru - działa lepiej niż krem i przyspiesza regenerację skóry. 

 

 




na podstawie:
grzybektybetanski.pl.tl
grzybektybetanski.foreo.pl
"Poradnik Uzdrawiacza" - IV 2002
i własnych bogatych doświadczeń:)

foto:internet

sobota, 28 sierpnia 2010

 

Składniki:
100g dobrych zielonych oliwek z wodą
3 dojrzałe pomidory
kawałek cebuli
ząbek czosnku
bazylia
szczypta oregano
szczypta soli
czarny pieprz
zioła prowansalskie
kilka kropell cytryny
4 łyżki kawy z expressu


Zmiksować w blenderze i rozcieńczyć wodą - 1/3 objętości całości.

Uwaga: sok pozostawić w blenderze i wirować przed każdym wypiciem, ponieważ się rozwarstwia. Jest boski:)

 

 

 

18:55, sekrety-kuchni , Napoje
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 sierpnia 2010

 

Składniki:

kasza jaglana 400g

paczka rodzynek lub dwie - niesiarkowane! (ze sklepu ze zdrową żywnością)

suszone morele niesiarkowane (są silnie zasadowe)

daktyle, opcjonalnie figi

paczka pestek dyni

paczka słonecznika

żurawina

wiórki kokosowe

orzechy włoskie i laskowe

cynamon

gałka muszkatułowa

chili

goździki i kardamon (możemy zalać je odrobiną wrzątku i wodę dolać do gotującej kaszy)

kurkuma

imbir

łyżeczka kawy mielonej lub ok. 6 łyżek zaparzonej

(bez fusów;))

skórka cytryny lub pomarańczy

pokrojone w drobną kostkę jabłko lub dwa - opcjonalnie

4 łyżki masła lub lepiej ghee

4 dojrzałe banany

tahini

olej kokosowy

 

Mała uwaga: jeśli damy tylko część z powyższych składników, kasza będzie równie pyszna - zmieniając produkty i przyprawy możemy za każdym razem uzyskać nieco inny smak.

Morele i daktyle, ewentualnie też figi, kroimy na cząstki i zalewamy wrzątkiem z rodzynkami i żurawiną. Kaszę płuczemy na sitku, prażymy na suchej patelni i zalewamy ok. 1,5l wrzątku, solimy do smaku ok. 1,5 łyżeczki soli, dorzucamy kawy, przypraw i gotujemy pod przykryciem ze skórką cytryny lub pomarańczy. Orzechy możemy wstawić do rozgrzanego piekarnika. Pestki słonecznika, dyni i wiórki prażymy kolejno na suchej patelni na złoty kolor. Po 10 minutach do kaszy dodajemy wodę z daktyli i rodzynek. Gotujemy jeszcze ok. 15 minut, w razie potrzeby, jeśli ziarenka kaszy są jeszcze twarde w środku, dolewamy trochę wrzątku. W tym czasie na łyżce masła podsmażamy pokrojone w grubsze plasterki banany (ze szczyptą soli i z chili, które z masłem wzmocnią ich słodycz). Podczas podsmażania możemy dodać cynymon, imbir, kurkumę i gałkę muszkatułową.

Kiedy ziarenka kaszy są już ugotowane, lecz nie za miękkie, wyłączamy gaz, dodajemy masło (ghee), 2 łyżeczki tahini, 2 łyżeczki oleju kokosowego, orzechy, pestki, wiórki, banany, (ewentualnie jabłko) - kasza wchłonie pozostałą wodę. Jest przepyszna na ciepło i na zimno.

 

O leczniczych właściwościach kaszy jaglanej przeczytasz tutaj.

Smacznego!:)

 

14:45, sekrety-kuchni , Do 30 minut
Link Komentarze (3) »

Kasza jaglana, nazywana królową kasz, jako jedyna wśród kasz jest zasadotwórcza, co jest bardzo korzystne, szczególnie jeśli dieta obfituje w pokarmy kwasotwórcze (chleb, cukier, nabiał). Obfituje ona w witaminy z grupy B, lecytynę oraz substancje mineralne: wapń, fosfor, potas, miedź, żelazo. Jest najlepszym źródłem żelaza ze wszystkich kasz. Najkorzystniejszy jest jej skład aminokwasowy. Kasza jaglana zawiera znaczne ilość tryptofanu. Jako, że niedoborowy poziom tego aminokwasu występuje u wszystkich roślin strączkowych, potrawy z kaszy jaglanej dostarczają doskonałego, pełnowartościowego białka. Polecana jest w chorobach przewodu pokarmowego i nerek oraz w wyziębieniu organizmu. Należy do najbardziej lekkostrawnych produktów zbożowych, nie zawiera glutenu.

Kasza jaglana zawiera rzadko występującą w produktach spożywczych krzemionkę, mającą zbawienny leczniczy wpływ na stawy, a także korzystnie wpływa na wygląd skóry, paznokci i włosów. Dietetyka Tradycyjnej Medycyny Chińskiej oparta na teorii Pięciu Przemian na pierwszym miejscu stawia energetyczne działanie produktów spożywczych. Produkty o termice neutralnej są podstawą zrównoważonej diety. Wzmacniają korzeń jin i korzeń jang, wzmacniają czi i przywracają równowagę w organizmie. Dlatego powinny być głównymi składnikami pożywienia. Właśnie do tej grupy należy kasza jaglana. Wzmacnia nerki, harmonizuje śledzionę i żołądek, usuwa tzw. wilgoć z organizmu.

 


Na podstawie: naturalnamedycyna.pl

14:44, sekrety-kuchni , Zdrowie
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6


<myTaste.pl